13:32

Już wkrótce

Już wkrótce
Walentynki  zbliżają się wielkimi krokami.  Witryny sklepów zachęcają do kupna prezentów i przypominają nam, że czasem warto poświęcić czas drugiej połówce albo wydać kilka złotówek sprawiając by się uśmiechnęła (kwiatek, kartka, coś słodkiego).

Jedni obchodzą Święto Zakochanych, drudzy nie.
Zdecydowanie  należę do tych pierwszych.
Z tą różnicą, że w tym roku nie 14 lutego, a kilka dni później.
Zachodniopomorskie ma ferie jako ostatnie, zatem  mam wolne, niestety mój partner niekoniecznie. 
Zrezygnowaliśmy z prezentów i postanowiliśmy, że spędzimy 2 dni razem - z dala od pracy, zmartwień, znajomych. Czas tylko dla siebie. 
Z racji tego, iż więcej mam wolnego czasu niż mój luby, to właśnie moim zadaniem było znalezienie idealnego miejsca na weekend we dwoje.
Szukałam czegoś na naszą kieszeń, zlokalizowanego gdzieś gdzie jeszcze nie byliśmy z ciekawą okolicą, atrakcjami do zwiedzania.
Cóż, udało się.

Jesteście ciekawi mojego wyboru?

Zapraszam do dalszej lektury.

Hotel Victor Pruszków by DeSilva
ul. Andrzeja 1A, Pruszków 05-800



Lokalizacja jak najbardziej na tak, bo tylko nieco ponad 10 km od centrum Warszawy. 
Hotel położony jest tuż nad Stawami Pęcickimi co zachęca mnie jeszcze bardziej.
Spacer wśród całej tej zieleni - bajka.


Ciekawe jak to będzie wyglądać teraz, zimą..
Mam nadzieję, że również zachwycająco.

Tuż obok jest jeden z najnowocześniejszych w Europie torów kolarskich oraz basen  (na który mam nadzieję się wybierzemy)
Przy przeglądaniu ofert, pierwsze co rzuciło mi się w oczy było DesilvaLove. Człowiek z natury jest ciekawski w mniejszym lub większym stopniu, wiec poczytałam też o innych ofertach i dla Was specjalnie je przedstawię.
  • Wspólne grillowanie - grill w plenerze (może wiosną albo w wakacje);
  • DesilvaLove - śniadanie, romantyczna kolacja przy świecach, voucher na basen, dekoracje w pokoju i słodka niespodzianka (zakochałam się w tym!);
  • Early Bird - dla wszystkich, którzy wcześnie wyjeżdżają czeka kawa i słodka przekąska (nie dla mnie, straszne z nas śpiochy);
  • Green Time - zdrowe i zielone przekąski jako umilenie siedzenia w salach konferencyjnych;
  • Pakiet konferencyjny PLUS -konferencja z kawą, herbatą i przekąskami - tymi słonymi lub nie;
  • Rodzinne obiady -w niedziele 50% rabatu na obiady z dziećmi oraz dla każdego dziecka deser lodowy gratis - szkoda, że już nie jestem brana pod uwagę jako dziecko;


Do tego także Konferencje, czy Komunie Święte.

Sprawdziłam to miejsce bardzo dokładnie, na stronie hotelu i na forach z opiniami.
Restauracja oferuje dużo ciekawych potraw - dla mnie bomba, uwielbiam różnorodność na talerzu, a mój M się ucieszy, że w karcie króluje mięso. 

Po sprawdzeniu ofert, pokoi, restauracji  przyszła pora na galerię zdjęć.

Wielkie wow! Piękne miejsce, a zwłaszcza te stawy.
Mam cichą nadzieję, że matka natura nam pomoże i sprawi, że nie będzie za oknem szaro, ponuro i wrócimy z masą pięknych zdjęć.
Kolejny wpis będzie relacją z pobytu. Będziemy tam po 24.02

Nie zapomnijcie śledzić nas na instagramie i fanpage'u 



K.


Copyright © 2016 Mała czarna w wielkim mieście , Blogger